Elżbieta Puacz prezes PTDL - Dobro pacjenta najwyższym prawem

Badania serologiczne anty-SARS-CoV-2 w krwiodawstwie i krwiolecznictwie

Wywiad z Panią dr n. med. Elżbietą Puacz, Dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie

 

Kluczową rolę w diagnostyce COVID-19 odgrywają badania molekularne, ale coraz częściej mówi się o znaczeniu badań serologicznych. Jakie widzi Pani zastosowanie dla testów służących do wykrywania specyficznych przeciwciał przeciwko SARS-CoV-2?

Obecność przeciwciał w surowicy świadczy o wcześniejszym zetknięciu się z wirusem, więc takie badania przeprowadza się u ozdrowieńców, których surowica może być wykorzystana w dwóch celach. Po pierwsze w osoczoterapii, gdyż zawiera immunoglobuliny w klasie IgG skierowane przeciwko SARS-CoV-2, i po drugie w późniejszym frakcjonowaniu immunoglobulin anty-SARS-CoV-2, które będą miały w przyszłości zastosowanie terapeutyczne. To są dwie kluczowe sprawy, istotne dla krwiodawstwa i krwiolecznictwa oraz firm frakcjonujących immunoglobuliny. Kolejna kwestia to sprawdzenie, czy dana osoba miała już kontakt z SARS-CoV-2 i czy jest w jakiś sposób uodporniona. Nie wiemy, jak szybko będzie spadało miano przeciwciał. Trwają dopiero badania. Wiemy natomiast, że po przechorowaniu czy bezobjawowym zakażeniu SARS-CoV-2 miano przeciwciał jest wysokie, a posiadanie ich uodparnia. Czy można ponownie zachorować, nie wiemy, ponieważ może następować mutacja tego wirusa, ale w tym momencie te dwa pierwsze cele są bardzo ważne, a dla pracowników służby zdrowia także ten trzeci – obecność przeciwciał we krwi. Po wykonaniu badania mamy świadomość, że posiadamy przeciwciała, które chronią nas przed SARS-CoV-2, co pomoże uciszyć panikę, niestety występującą także u części personelu medycznego. W Lublinie we wtorek (21 kwietnia 2020 roku) już przeprowadzono pierwsze leczenie pacjenta osoczem ozdrowieńca i wyniki kliniczne są bardzo pomyślne. Czyli przeciwciała przekazane z osoczem ozdrowieńca wspomogły proces terapeutyczny. Cieszę się, że jako Centrum Krwiodawstwa mogliśmy uczestniczyć w tak ważnym eksperymencie medycznym i pomóc pacjentowi.

 

Czy oznacza to, że osoba, która już przeszła zakażenie nowym koronawirusem, nie zachoruje ponownie?

Jak już wspomniałam, tego nikt nie wie. Pojawiło się doniesienie, ale nie wiadomo, czy jest prawdziwe. Nie ma pewności, czy przypadkiem nie będzie to inny wirus, w jakiś sposób zmutowany, wiadomo jednak, że obecność przeciwciał w jakiś sposób nas chroni, a to już jest duży plus.

 

A w jaki sposób można sprawdzić, czy krew ozdrowieńca ma właściwości terapeutyczne?

Poprzez oznaczenie miana przeciwciał. Sprawdza się, czy obecne są przeciwciała w klasie IgG i IgA (to ważne, gdyż czasami nie ma ich w klasie IgG, ale są w klasie IgA) oraz jakie jest ich miano.

 

Zdaniem niektórych naukowców wirusem SARS-CoV-2 zakażonych zostanie nawet 80% populacji na świecie. Czy jest to możliwe? Czy jesteśmy w stanie wypracować odporność zbiorową?

Odporność zbiorową – nie. Tutaj najważniejsza będzie szczepionka. Trwają nad nią wytężone prace. Wedle epidemiologów jest możliwe, że 80% populacji będzie posiadało przeciwciała przeciwko SARS-CoV-2.

 

A ile czasu by zajęło przechorowanie zakażenia SARS-CoV-2 przez 80% populacji?

Patrząc na epidemiczność tego wirusa, bardzo niewiele.

 

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję.

 

Rozmawiał: Paweł Krzemień

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.