denga

Denga – rosnące zagrożenie dla turysty

Lato, wymarzony urlop. Coraz więcej osób zamiast popularnych kierunków turystycznych wybiera egzotyczne kraje. Wakacje w tropikach to z całą pewnością niezapomniana przygoda, warto jednak pamiętać o ochronie, która sprawi, że nasze wspomnienia nie będą wiązały się z zachorowaniem na chorobę tropikalną.

Nie tylko malaria

Gdy planujemy urlop w tropikach, zazwyczaj sprawdzamy, na czym polega prewencja malarii. Niestety w trakcie egzotycznych wakacji zagraża nam znacznie więcej chorób. Warto zwrócić uwagę na dengę, która z powodu stale rosnącej liczby zachorowań należy do najczęściej występujących infekcji wirusowych u ludzi. Co roku na świecie odnotowuje się setki tysięcy nowych przypadków zakażenia wirusem dengi (DENV). W latach 70. ubiegłego wieku istniało tylko dziewięć ognisk tej choroby. Obecnie stopień jej rozpowszechnienia praktycznie nie ustępuje zasięgowi malarii. Denga występuje endemicznie w ponad 100 krajach, szczególnie w Ameryce Łacińskiej, południowo-wschodniej Azji oraz w rejonie zachodniego Pacyfiku. Wprawdzie pojawia się ona głównie na obszarach tropikalnych, jednakże w wyniku rozwoju turystyki wzrasta ryzyko zawleczenia tej choroby również do Polski.

Winne komary

Denga nie przenosi się bezpośrednio między ludźmi. Jesteśmy jednym z rezerwuarów zakażenia. Jego wektorem są komary z rodzaju Aedes. Rozprzestrzenianie się wirusa dengi jest więc pochodną rozprzestrzeniania się tych insektów. Sprzyjają temu zmiany klimatyczne, stały wzrost powierzchni skupisk ludzkich, a także rozwój turystyki. Świat stał się globalną wioską, a to zwiększa ryzyko zawleczenia komarów ukrytych np. w bagażu. Także chorzy w okresie bezobjawowym, podróżując, przyczyniają się do zwiększania obszarów występowania choroby.

Na co zwrócić uwagę

Według najnowszych szacunków na około 390 milionów infekcji wirusem dengi rocznie blisko 96 milionów zakażonych wykazuje objawy kliniczne. Przebieg zakażenia może być zróżnicowany: od łagodnej postaci klasycznej (gorączka denga) przez cięższą gorączkę krwotoczną denga aż do najcięższej postaci – gorączki krwotocznej denga z zespołem wstrząsowym. Do wystąpienia zespołu wstrząsowego predysponuje ponowne zakażenie innym niż pierwotnie serotypem wirusa (wyróżnia się ich aż cztery). Prawdopodobieństwo ciężkiego przebiegu choroby zwiększają również: wiek poniżej 12. roku życia, biała rasa, nadwaga oraz zakażenie serotypem 2. Co ważne, przebieg postaci krwotocznej w początkowej fazie jest taki sam jak postaci klasycznej. Po okresie wylęgania (3–15 dni od zakażenia) występuje szereg objawów grypopodobnych (gorączka, bóle głowy, bóle mięśniowo-stawowe) oraz plamisto-grudkowa wysypka. Dopiero z czasem u chorego pojawiają się symptomy skazy krwotocznej i zespołu wstrząsowego, uszkodzenie nerek i wątroby, a także DIC (rozsiane krzepnięcie wewnątrznaczyniowe). Dlatego bardzo ważne jest, aby w przypadku wystąpienia objawów grypopodobnych po powrocie z krajów tropikalnych jak najszybciej zgłosić się do lekarza.

Jakie jest ryzyko

Szacuje się, że w przypadku zakażenia przebiegającego z zespołem wstrząsowym śmiertelność przekracza 10% chorych, chyba że pacjent znajdzie się pod opieką doświadczonego zespołu – wtedy wynosi ona 1–5%. W poszczególnych krajach postępowanie z chorym znacząco się różni. Wynika to z faktu, że zachorowania pojawiają się także w miejscach, w których systemy opieki zdrowotnej nie mają doświadczenia w prowadzeniu profilaktyki, szpitale i przychodnie nie są przygotowane na jednoczesne przyjęcie dużej liczby chorych, a doświadczenie personelu jest niewielkie. Z tego powodu w rejonach, gdzie denga występuje endemicznie od dziesiątków lat, wskaźniki zachorowań i zgonów często są niższe.

Rosnące zagrożenie

Zakażenie wirusem dengi stanowi narastający problem zdrowotny. Od ponad 40 lat obserwuje się gwałtowny wzrost liczby zachorowań, szczególnie najcięższych postaci choroby. Tylko w 2018 r. w obu Amerykach zarejestrowano 560 586 przypadków zakażenia wirusem dengi, które doprowadziły do śmierci 336 osób. W tym roku do początku czerwca zarejestrowano już ponad 724 000 przypadków, które zakończyły się zgonem aż 275 chorych. Wzrost liczby zakażeń zaobserwowano także w południowo-wschodniej Azji oraz rejonie zachodniego Pacyfiku. W porze deszczowej w krajach Azji i obu Ameryk denga stanowi jedną z najczęstszych przyczyn hospitalizacji.

Diagnostyka i prewencja dengi

Prewencja zakażeń wirusem dengi polega na unikaniu ukąszeń komarów. Dodatkowo w wielu krajach, gdzie wirus występuje endemicznie, dostępna jest szczepionka.

Rozpoznanie dengi jest trudne z powodu niespecyficznych objawów zakażenia. Podobne symptomy wywołują np. infekcje wirusem Zika i chikungunya. Czułym wskaźnikiem zakażenia jest obecność swoistych przeciwciał klasy IgM. W diagnostyce dengi stosuje się oznaczanie specyficznych przeciwciał (nie tylko klasy IgM) z zastosowaniem metod immunofluorescencji pośredniej oraz ELISA. W pierwszych dniach choroby przydatne jest także potwierdzenie obecności specyficznego antygenu NS1 wirusa dengi, który uważa się za wysokospecyficzny marker świeżego zakażenia. Wysoką czułość diagnostyczną wykazuje także metoda PCR.

 

Źródła:

  1. https://www.euroimmunblog.com/case-numbers-of-dengue-fever-increased-in-2019/.
  2. Błudzin W., Bańburski I., Wójcicka G., Gorączka DENGA u 34-letniej kobiety po powrocie z Indii. Borgis – Medycyna Rodzinna 2009; 1 (49): 22–23.
  3. https://podyplomie.pl/medycyna/10649,denga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.