Katarzyna Pancer

COVID-19 – tuż przed epidemią [rozmowa z 13.02.2020]

Wywiad z Panią dr n. med. Katarzyną Pancer z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego –  Państwowego Zakładu Higieny

 

Pani Doktor, codziennie słyszymy w mediach o rozprzestrzeniającej się epidemii nowego koronawirusa. Skąd wziął się ten wirus?

Rezerwuarem koronawirusów jest wiele zwierząt, najczęściej wymienia się nietoperze oraz gryzonie, ale nie należy zapominać także o zwierzętach zmiennocieplnych. Koronawirusy mogą być przyczyną zachorowań u wielu zwierząt, w tym zwierząt domowych (np. kotów), jak również zwierząt gospodarskich (świnie, kury itp.). Jak wszystkie wirusy, koronawirusy także ulegają zmianom, które mogą doprowadzić w sprzyjających warunkach do tzw. przełamania bariery międzygatunkowej i przeniesienia zakażenia na kolejne gatunki/rodzaje zwierząt, a niekiedy także ludzi. Nowy koronawirus jest dopiero siódmym koronawirusem powodującym zachorowania człowieka i szerzącym się pomiędzy ludźmi. Prawdopodobnie do zakażenia doszło na targu owoców morza w mieście Wuhan. Dokładniejsze badania jeszcze trwają.

 

Z doniesień medialnych wynika, że liczba osób, u których stwierdzono zakażenie nowym koronawirusem, przekroczyła już ponad 30 tys. W jaki sposób przenosi się ten wirus? Jak duża jest śmiertelność wśród osób zakażonych?

Zgodnie z aktualnymi danymi zakażonych jest już ponad 45 tys. osób (stan na dzień 12.02.2020), a zakażenia zostały potwierdzone laboratoryjnie. Śmiertelność wynosi ok. 2,5%, czyli dość podobnie do grypy. Zakażenie między ludźmi przenosi się prawdopodobnie tak jak grypa – na drodze kropelkowej. Niektórzy badacze wskazują także na możliwość zakażenia drogą pokarmową, ale to musi zostać potwierdzone.

 

Przypadki zachorowań potwierdzono już w ponad 20 krajach, m.in. w Japonii, USA, Kanadzie, Francji czy w Niemczech, a lista ta wciąż rośnie. Czy według Pani grozi nam pandemia?

W ostatnich latach zmieniona została definicja pandemii. Biorąc pod uwagę drogę transmisji zakażenia oraz w związku z tym, że źródłem zakażenia może być osoba, u której nie wystąpiły jeszcze objawy zachorowania, uważam, że zakażenie nowym koronawirusem prawdopodobnie dotrze do wielu państw.

 

Jakie są objawy zakażenia nowym koronawirusem? Co powinno wzbudzić niepokój u osób powracających z rejonów objętych epidemią? Gdzie powinny udać się osoby podejrzewające u siebie zakażenie tym wirusem?

Tutaj odsyłam do komunikatów Głównego Inspektora Sanitarnego. Sytuacja jest dynamiczna i dlatego trzeba na bieżąco śledzić komunikaty. Zgodnie z wstępnymi analizami objawów występujących u chorych na COVID-19 nasz niepokój powinno budzić wystąpienie objawów takich, jak: gorączka powyżej 38°C, kaszel i duszność. Jeśli mieliśmy kontakt z osobą zakażoną lub jeśli wróciliśmy z terenu szerzenia się zakażeń nowym koronawirusem – wtedy koniecznie powinniśmy zgłosić się do lekarza. Należy jednak pamiętać, że w okresie zimowym powszechne są zakażenia innymi wirusami, w tym szczególnie wirusem grypy, a także wirusami RSV, paragrypy, adenowirusami, enterowirusami oraz innymi koronawirusami.

 

Jak diagnozuje się zakażenie nowym koronawirusem? Jakie testy wykonuje się w tym celu? Skąd NIZP-PZH ma takie testy? Czy są one dostępne tylko w wysokospecjalistycznych ośrodkach?

Zakażenia koronawirusem diagnozuje się przy użyciu metod biologii molekularnej. Są to najczęściej różne odmiany metody PCR. W naszym Instytucie wykonujemy badania zgodnie z zaleceniami WHO wg tzw. Protokołu berlińskiego. Materiał odniesienia do tego protokołu otrzymaliśmy z Instytutu Charité z Berlina. Poza tym opracowaliśmy dodatkowy test RT-PCR potwierdzający identyfikację koronawirusa 2019-nCoV. Wszystkie odczynniki zamawiamy we własnym zakresie.

 

Jakie środki ostrożności należy zachować w przypadku konieczności podróży do rejonów objętych epidemią? Co powinny zrobić osoby, które miały kontakt z osobami zakażonymi?

W przypadku podróży do regionów, w których szerzą się zakażenia wirusem 2019-nCoV – czyli stwierdzane są kolejne zakażenia tzw. lokalne, a nie wyłącznie importowane – powinniśmy stosować się do wytycznych Ministerstwa Zdrowia oraz Głównego Inspektora Sanitarnego, które na bieżąco analizują zagrożenie. Na pewno, jeśli możemy, to zrezygnujmy z wyjazdu do Wuhan lub innych miast objętych kordonem sanitarnym. Jeśli nawet dostaniemy się do takiego miasta, to możemy mieć problem z wydostaniem się z niego. W czasie każdej podróży powinniśmy pamiętać o podstawowych zasadach higieny, tj. częstym myciu rąk, szczególnie po skorzystaniu z toalety lub środków komunikacji publicznej, zasłanianiu ust (najlepiej łokciem) podczas kasłania lub kichania. Można założyć maseczki, ale należy pamiętać, że są one jednorazowe. Stosować powinniśmy te same metody zapobiegania jak podczas ogniska grypy.

 

We wtorek 28.01.2020 potwierdzono pierwszy przypadek zakażenia u naszych zachodnich sąsiadów. Jakie według Pani są szanse na rozprzestrzenienie się epidemii na Polskę? Czy według Pani polska służba zdrowia jest przygotowana na taką ewentualność?

Ognisko zakażeń w Niemczech wskazuje na istotny problem, tj. transmisję zakażenia od osoby zakażonej, ale u której jeszcze nie wystąpiły objawy zachorowania. Dlatego tak ważne jest badanie tzw. osób z kontaktu i przecinanie dalszych dróg szerzenia się zakażenia. Jest to bardzo trudne zadanie, a nawet wyzwanie dla Państwowej Inspekcji Sanitarnej, jestem jednak pewna, że, jak zawsze, koledzy ze Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych poradzą sobie, a my im w tym pomożemy.

 

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Mateusz Miłosz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.