Sławomir Jeka

Nowoczesna diagnostyka laboratoryjna w kontekście ZZSK

Wywiad z Panem prof. nadzw. dr. hab. n. med. Sławomirem Jeką – specjalistą reumatologiem, Kierownikiem Kliniki Reumatologii i Chorób Tkanki Łącznej Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 im. dr. Jana Biziela w Bydgoszczy

 

Jakie ważne zmiany zaszły Pana zdaniem w diagnostyce i opiece nad pacjentem z ZZSK w ostatnich 10 latach? Co okazało się przełomem?

Przełomowy był rok 2010, w którym zaczęły obowiązywać nowe kryteria klasyfikacyjne spondyloartropatii zapalnych. Publikacja wytycznych ASAS pozwoliła na znacznie wcześniejsze rozpoznanie choroby dzięki nowym narzędziom diagnostycznym, wśród których wiodącą rolę zaczął odgrywać rezonans magnetyczny. Obrazowanie stawów krzyżowo-biodrowych techniką rezonansu magnetycznego stało się nieocenione w wykrywaniu wczesnych zmian zapalnych pod postacią obrzęku szpiku kostnego, zlokalizowanego podchrzęstnie w otoczeniu szpar stawowych stawów krzyżowo-biodrowych, w sekwencji STIR i T1 po podaniu kontrastu. Prawidłowo wykonane badanie powinno obejmować sekwencje T1, T2, STIR/TIRM, T2 z wytłumieniem tkanki tłuszczowej w odpowiednich projekcjach: czołowej skośnej i prostopadłej do niej – poprzecznej, co daje możliwość dokładnej oceny anatomicznej stawów krzyżowo-biodrowych na całym ich przebiegu oraz poszukiwania aktywnych lub przewlekłych zmian zapalnych. Rezonans magnetyczny pozwala wykryć wczesne zmiany, niewidoczne jeszcze w klasycznej radiografii, u pacjentów z przewlekłym bólem zapalnym kręgosłupa i postawić diagnozę nawet kilka lat wcześniej w porównaniu z poprzednio obowiązującymi kryteriami nowojorskimi zesztywniającego zapalenia stawów kręgosłupa (ZZSK).

Współistnienie charakterystycznych objawów klinicznych z cechami aktywnego zapalenia w rezonansie magnetycznym pozwala na wczesną diagnozę, a tym samym wczesne, skuteczne i innowacyjne leczenie oparte na terapii biologicznej.

 

Co dla Pana oznacza pojęcie nowoczesnej diagnostyki laboratoryjnej w kontekście ZZSK i innych spondyloartropatii seronegatywnych?

Nowoczesna diagnostyka w kontekście spondyloartropatii seronegatywnych powinna obejmować oznaczenie antygenu zgodności tkankowej HLA-B27, który stał się genetycznym markerem spondyloartropatii. Niezwykle dokładne testy genetyczne są obecnie coraz bardziej dostępne, jeśli chodzi o cenę, a stwierdzenie obecności HLA-B27 u pacjentów z przewlekłym bólem kręgosłupa typu zapalnego znacznie przybliża do właściwej diagnozy.

 

Oznaczanie HLA-B27 u pacjentów z podejrzeniem spondyloartropatii jest powszechnie stosowane. W jakich sytuacjach zasadne jest badanie genów HLA-B27 i HLA-Cw6 w pakiecie u pacjentów reumatologicznych? Jakie informacje istotne dla reumatologa wnosi wynik badania HLA-Cw6?

Zasadne jest zbadanie obu tych antygenów zwłaszcza u pacjentów w młodym wieku, gdyż szczyt zachorowalności na ZZSK przypada na trzecią dekadę życia. Rzadko pierwsze objawy choroby pojawiają się po 45. roku życia. HLA-B27 zleca się osobom, które odczuwają ból kręgosłupa o charakterze zapalnym, a także tym, u których rozpoznano sacroilitis, czyli zapalenie stawów krzyżowo-biodrowych, w badaniach rentgenowskich. Tacy pacjenci bezwzględnie wymagają oceny w kierunku HLA-B27, bo – jak wiemy z literatury – antygen ten jest obecny u ok. 95% chorych na ZZSK i u ok. 50% pacjentów z osiową postacią łuszczycowego zapalenia stawów lub z nieswoistymi zapaleniami jelit, jak colitis ulcerosa czy choroba Leśniowskiego-Crohna. Natomiast antygen HLA-Cw6 warto oznaczyć jako element diagnostyki u pacjentów z objawami zapalenia stawów, u których łuszczyca skóry występuje jedynie w rodzinie, sami natomiast nie prezentują zmian skórnych lub paznokciowych, a obraz kliniczny może odpowiadać spondyloartropatiom.

 

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję.

Rozmawiał: Wojciech Wróblewski

 

Genetyczna diagnostyka bólu pleców (ZZSK) – pobierz ulotkę dla pacjenta

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.