Powrót odry stał się faktem

Wywiad z Panem Doktorem Piotrem M. Stępniem, specjalistą chorób zakaźnych z Kliniki Chorób Zakaźnych WSZ w Kielcach

Od kilku lat o odrze mówi się coraz więcej. Proszę powiedzieć, czy grozi nam niebezpieczeństwo związane z powrotem tej choroby do Europy?

Niestety powrót odry stał się faktem. W ostatnich latach w całej Europie notuje się wzrost przypadków tej choroby, i to nie tylko w krajach byłego bloku wschodniego (głównie na Ukrainie), ale także w Unii Europejskiej – w takich państwach jak Niemcy, Rumunia czy Polska.

 

Z czego wynika zwiększona zachorowalność? Jakie są drogi szerzenia się wirusa odry?

W ostatnich latach obserwuje się systematyczny spadek wyszczepialności dzieci, w niektórych województwach spadł on nawet do ok. 90%. W konsekwencji zwiększa się liczba osób podatnych na zakażenie wirusem odry. Przenosi się on drogą kropelkową oraz przez kontakt z wydzielinami (np. z dróg oddechowych). Odra charakteryzuje się jedną z największych zakaźności, która wynosi ponad 90%! Współczynnik reprodukcji dla odry to 12–18 (liczba osób, którą zaraża 1 chory).

 

Jakie powikłania występują w przebiegu odry i która grupa pacjentów jest najbardziej na nie narażona?

Ryzyko powikłań odry dotyczy głównie dzieci poniżej 5. roku życia (w tym niemowląt) oraz dzieci z niedoborem witaminy A. Wśród dorosłych najbardziej narażone są osoby z zaburzeniami odporności komórkowej (AIDS, niektóre białaczki).

Najczęstsze powikłania odry to: zapalenie ucha środkowego (7–9%); wirusowe zapalenie płuc (1–6%) z możliwym nadkażeniem bakteryjnym – główna przyczyna zgonów na odrę; zapalenie mózgu (0,1%) – obarczone 15-procentowym ryzykiem zgonu; zgon – 0,1%.

Odległym powikłaniem odry jest podostre stwardniające zapalenie mózgu (SSPE). SSPE to postępująca neurodegeneracja prowadząca do zgonu w ciągu 1–3 lat. Rozwija się kilka, a nawet kilkanaście lat po zachorowaniu na odrę; najbardziej zagrożone są dzieci do 2. roku życia.

Wśród dorosłych najbardziej narażone są osoby urodzone w latach 1974–1984, gdyż były one zaszczepione w dzieciństwie tylko jedną dawką szczepionki.

 

Na czym opiera się rozpoznanie odry oraz jakie badania należy wykonać u pacjenta z podejrzeniem tej choroby?

Odrę rozpoznaje się na podstawie wywiadu epidemiologicznego oraz objawów klinicznych. Wszyscy pacjenci powinni mieć także zrobione badania potwierdzające zakażenie – izolacja RNA wirusa odry w wymazie z gardła oraz moczu. Badanie to wykonywane jest w PZH w Warszawie.

Objawy prodromalne infekcji to gorączka do 40°C (1–7 dni), kaszel (do 14 dni), katar, zapalenie spojówek (światłowstręt, łzawienie, obrzęk powiek).

Po kilku dniach pojawiają się plamki Koplika (objaw patognomoniczny) – liczne szarobiałe grudki na błonie śluzowej policzków na wysokości zębów przedtrzonowych. Występują od 2 dni przed osutką do 2 dni po niej. Na koniec pojawia się osutka plamisto-grudkowa barwy od ciemnoczerwonej do fioletowej. Występuje najpierw na nieowłosionej skórze głowy, a następnie obejmuje tułów i kończyny. Zaczyna blednąć i ustępuje w ciągu 3–7 dni w tej samej kolejności – pozostawia przebarwienia i niewielkie złuszczanie się naskórka.

 

Czy każdy pacjent z podejrzeniem odry wymaga hospitalizacji?

Osoby chore na odrę nie podlegają przymusowej hospitalizacji. Decyzję o przyjęciu do szpitala podejmuje lekarz na podstawie oceny ciężkości zakażenia. Leczenie jest wyłącznie objawowe.

 

Czy osoba dorosła, szczepiona w przeszłości, może zachorować na odrę? Czy szczepienie należy powtarzać?

Tak, jeżeli otrzymała jedynie dawkę podstawową szczepienia, może zachorować. W takiej sytuacji należy podać dawkę przypominającą. Jeśli doszło do kontaktu z osobą chorującą na odrę, szczepionka powinna być podana niezwłocznie, w czasie krótszym niż 72 godziny.

 

Rosnąca w ostatnich latach popularność ruchów antyszczepionkowych nie wpływa korzystnie na trendy w epidemiologii odry, które obecnie obserwujemy. Jak lekarze mogą sobie radzić z rodzicami, którzy nie chcą zaszczepić swojego dziecka?

Najważniejsza jest edukacja rodziców i spokojna, racjonalna rozmowa o szczepieniach. Szczepionki, jak każdy lek, mogą wywoływać objawy niepożądane, jednak są one dużo rzadsze niż powikłania samej infekcji.

 

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Paweł Krzemień

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.