Szwecja bez zbiorowej odporności na COVID-19

Główny szwedzki epidemiolog Anders Tegnell, doradca rządu w dziedzinie walki z epidemią COVID-19, jest zaskoczony tym, jak mało osób w Szwecji zakaziło się koronawirusem i tym samym wytworzyło przeciwciała. Tylko 14% mieszkańców Sztokholmu, w którym doszło do większości zakażeń w tym kraju, wytworzyło przeciwciała. To stanowczo za mało, by mówić o „odporności stada”. Szwedzki sposób walki z koronawirusem nie sprawdził się. Liczono, że w społeczeństwie wytworzy się zbiorowa odporność. Chciano chronić osoby najstarsze, pozostali po przejściu zakażenia wytworzyliby przeciwciała i tym samym Szwedzi staliby się odporni na koronawirusa. Badania jednak wykazały, że kraj zaskakująco wolno osiąga zbiorową odporność. Mało tego, liczba śmiertelnych ofiar COVID-19 w Szwecji przekroczyła pięć tysięcy, co oznacza, że ten skandynawski kraj ma jeden z najwyższych wskaźników umieralności z powodu COVID-19 na świecie, który wynosi 487 zgonów na 1 milion mieszkańców.

Dla przypomnienia, władze w Sztokholmie, wspierane przez Szwedzką Agencję Zdrowia Publicznego, na początku pandemii COVID-19, gdy większość europejskich państw wprowadzała surowe restrykcje, podjęły decyzję o niestosowaniu rozlicznych obostrzeń i izolacji społecznej. Zastąpiono je serią wytycznych i wskazówek dotyczących przestrzegania higieny w miejscach publicznych oraz zachowania dystansu społecznego. Spodziewano się, że takie postępowanie pozwoli Szwedom uzyskać zbiorową odporność bez wprowadzania blokad, które okaleczą gospodarkę i całe społeczeństwo. Stało się jednak inaczej.

Minutą ciszy krajowy parlament uczcił pięć tysięcy osób, które straciły życie przez koronawirusa.

Opracowano na podstawie: https://nowosci.com.pl/szwedzi-nie-wytworzyli-zbiorowej-odpornosci-koronawirus-zabil-juz-piec-tysiecy-osob/ar/c1-15032388.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.