Transplantacja komórek macierzystych w chorobach autoimmunizacyjnych

Wybierz język:

  • Polski
  • Angielski

Wywiad z Profesorem Roberto Giacomellim z Katedry Nauk Biomedycznych i Technologii na Uniwersytecie w L’Aquili we Włoszech

 

Wysłuchałam Pańskiego wspaniałego wykładu na temat transplantacji komórek macierzystych w chorobach autoimmunizacyjnych. Proszę powiedzieć, czy przeszczepianie komórek macierzystych znajduje zastosowanie w przypadku wszystkich chorób autoimmunizacyjnych, u wszystkich pacjentów, czy może część z nich powinna zostać wykluczona.

Przeszczepianie komórek macierzystych stanowi formę leczenia wszystkich chorób autoimmunizacyjnych. Ogólna koncepcja zakłada „zresetowanie” układu immunologicznego pacjenta. Oczywiście, w przypadku wielu chorób jest to dobra forma leczenia i nie ma potrzeby stosowania dodatkowych terapii. Leczenie jest odpowiednie np. dla pacjentów z twardziną układową, autoimmunologicznym zapaleniem mięśni czy zespołem antysyntetazowym.

 

Jaki rodzaj przeszczepu, autologiczny czy allogeniczny, daje lepsze wyniki kliniczne?

Nie jest łatwo odpowiedzieć na to pytanie. Łatwiej jest przyznać, że autologiczny przeszczep komórek macierzystych jest mniej ryzykowny. Jednakże istnieją badania, których wyniki sugerują, że w pewnych przypadkach wskazany jest przeszczep allogeniczny. Wynika to z faktu, że czasami, z uwagi na stan pacjenta, uzyskanie komórek macierzystych nie jest łatwe, a istnieją dowody, że przeszczep allogeniczny może zadziałać efektywnie. Jednak generalnie dużo bardziej bezpieczne jest przeprowadzenie przeszczepu autologicznych komórek macierzystych, jeżeli tylko jest to możliwe. Musimy także pamiętać, że wiele chorób autoimmunizacyjnych ma podłoże genetyczne, dlatego powinniśmy rozważyć, czy poprzez przeszczep autologicznych komórek macierzystych nie dojdzie do ponownego „przeszczepienia” choroby.

 

Czy mógłby Pan powiedzieć coś o efektach ubocznych przeszczepiania komórek macierzystych?

Głównymi skutkami ubocznymi są infekcje podczas fazy, w której pacjent nie jest całkowicie immunokompetentny. Aby zmniejszyć ryzyko infekcji, należy przeprowadzić skrining w kierunku występujących infekcji – głównie wirusowych. Wskaźnik śmiertelności spadł w ciągu ostatnich 20 lat. Wynika to z lepszej selekcji pacjentów oraz z rozwoju technologii, ale wciąż jest różnica pomiędzy pacjentami z białaczką lub chłoniakiem oraz pacjentami cierpiącymi z powodu chorób autoimmunizacyjnych. Może to wynikać z tego, że choroby autoimmunizacyjne są bardziej złożone, oddziałują na różne organy, czego nie obserwujemy u chorych z chłoniakami. Ryzyko częściowo jest powiązane z chorobami współistniejącymi, które obejmują różne narządy. Paradoksalnie, łatwiej prowadzi się pacjentów, u których przewidujemy, że choroba będzie rozwijać się szybko i dramatycznie, ale bez uszkodzenia głównych organów. Są oni idealnymi kandydatami do transplantacji, ponieważ ich narządy pracują prawidłowo, co ułatwia wczesną procedurę transplantacji.

 

Tak więc wybór pacjentów to duże wyzwanie?

Tak, absolutnie. Właściwy dobór pacjenta stanowi 99% sukcesu, zwłaszcza w przypadku pacjentów z zajęciem narządów oraz pacjentów kardiologicznych. Przeprowadzenie standardowych analiz nie wystarczy, należy jeszcze wykonać dodatkowe testy, które pozwolą oszacować rezerwę sercową, dzięki czemu możliwe będzie przeprowadzenie transplantacji bez żadnego ryzyka. Jak dotąd większość zgonów jest powiązana z powikłaniami kardiologicznymi.

 

Czy są jakieś inne wyzwania, które dotyczą tej terapii?

Obecnie bardzo ważnym czynnikiem jest to, jak duże doświadczenie ma klinika. Najlepszym rozwiązaniem jest przeprowadzenie przeszczepu w jednostce, w której wykonuje się dużo transplantacji. Znacząco zwiększa to szanse powodzenia.

 

Jaka jest Pańska opinia dotycząca efektywności oraz przyszłości tego typu terapii?

W medycynie zawsze występuje równowaga. W przyszłości prawdopodobnie będziemy dysponować lepszą terapią standardową, więc potrzeba transplantacji będzie mniejsza. Zapewne zaobserwujemy również poprawę wydajności przeszczepów. W przyszłości transplantacje powinny być traktowane jako terapia ratunkowa.

 

Bardzo dziękuję za poświęcony czas.

Dziękuję.

 

Rozmawiała: Małgorzata Walerych

Wywiad przeprowadzony podczas V Międzynarodowej Akademii Autoimmunologicznej w Warszawie (13–15 grudnia 2019 r.).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.